Marcin Nowojski

prawnik

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Sed vehicula mi sit amet tellus feugiat; a tempor ligula cursus. Phasellus euismod arcu id finibus aliquam!
[Więcej >>>]

Podział środków z upadłości

Marcin Nowojski29 sierpnia 2018Komentarze (1)

Poniższy artykuł został przygotowany prze mojego kolegę z kancelarii – mec. Krzysztofa Czyżewskiego. Znajdziesz w nim informacje o tym, w jaki sposób dzielone są środki uzyskane w trakcie postępowania upadłościowego np. ze sprzedaży majątku osoby która ogłosiła upadłość.

Postępowanie upadłościowe ma w swoim założeniu prowadzić do jak najpełniejszego zaspokojenia wierzycieli. W pierwszej kolejności ustala się majątek dłużnika, następnie syndyk go sprzedaje, a uzyskane w ten sposób środki dzieli pomiędzy wierzycieli. Nie oznacza to bynajmniej, że wszyscy wierzyciele zostaną zaspokojeni w równym stopniu. Nie oznacza to nawet, że wszyscy wierzyciele otrzymają spłaty w wyniku przeprowadzonego podziału. Podobnie jak w zwykłym postępowaniu egzekucyjnym, wierzyciele zostali podzieleni na kategorie. Wierzyciele niższych kategorii otrzymają jakiekolwiek wpłaty jedynie pod tym warunkiem, że wszyscy wierzyciele wyższych kategorii zostali w pełni zaspokojeni. Dla przykładu: wierzyciel zakwalifikowany do kategorii 3 otrzyma spłatę w postępowaniu upadłościowym tylko w sytuacji, w której zaspokojeni zostali wierzyciele z kategorii 1 i 2. Może się więc zdarzyć i tak, że wierzyciele z niższych kategorii nie dostaną nic, albo zgoła nic, ponieważ całe środku uzyskane ze sprzedaży majątku upadłego zostały już rozdysponowane. Niewątpliwie więc kategoria wierzytelności ma bardzo duże znaczenie, zgodnie z zasadą: im wyższa kategoria, tym wyższe szanse na zaspokojenie.

Zgodnie z art. 342 ust. 1 prawa upadłościowego wyróżnia się 4 kategorie wierzytelności:

  1. kategoria pierwsza – należą tutaj przede wszystkim należności z tytułu stosunku pracy,, należności rolników z tytułu umów o dostarczenie produktów z własnego gospodarstwa rolnego, należności alimentacyjne, należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne – przypadające za okres 3 lat przed ogłoszeniem upadłości. Do tej kategorii należą również renty z tytułu odszkodowania oraz renty z tytułu zamiany uprawnień objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę, przypadające za trzy ostatnie lata przed ogłoszeniem upadłości, oraz niektóre z należności powstałe w postępowaniu restrukturyzacyjnym

  1. kategoria druga – ta kategoria jest bardzo szeroka, albowiem należą do niej inne należności, jeżeli nie podlegają zaspokojeniu w innych kategoriach, w szczególności podatki i inne daniny publiczne oraz pozostałe należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, do tej kategorii będzie zakwalifikowana większość należności względem kontrahentów upadłego

  1. kategoria trzecia – obejmuje odsetki od należności ujętych w wyższych kategoriach w kolejności, w jakiej podlega zaspokojeniu kapitał, a także sądowe i administracyjne kary grzywny oraz należności z tytułu darowizn i zapisów;

  1. kategoria czwarta – należności wspólników albo akcjonariuszy z tytułu pożyczki lub innej czynności prawnej o podobnych skutkach, w szczególności dostawy towaru z odroczonym terminem płatności, dokonanej na rzecz upadłego będącego spółką kapitałową w okresie pięciu lat przed ogłoszeniem upadłości, wraz z odsetkami.

Należy zwrócić przy tym uwagę, że powyższe wyliczenie nie wyczerpuje wszystkich należności podlegających zaspokojeniu z masy upadłości. Należałoby tak naprawdę chyba wprowadzić jeszcze jedną kategorię – zerową. Istnieją bowiem należności, które podlegają zaspokojeniu jeszcze przed wierzytelnościami zakwalifikowanymi do kategorii pierwszej. Zgodnie z art. 343 ust. 1 prawa upadłościowego należą do nich koszty postępowania oraz – jeżeli fundusze na to pozwalają – dodatkowo również zobowiązania masy upadłości powstałe już po ogłoszeniu upadłości. W szczególności chodzi o bieżąco przypadające należności ze stosunku pracy dla pracowników upadłego, zobowiązania wynikające z umów zawartych przez upadłego jeszcze przed ogłoszeniem upadłości oraz przypadające za czas po ogłoszeniu upadłości renty z tytułu odszkodowania lub z tytułu zamiany uprawnień objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę.

Zgodnie z art. 343 ust. 2 prawa upadłościowego do „kategorii zerowej” należą jeszcze zobowiązania alimentacyjne przypadające za czas po ogłoszeniu upadłości. Tutaj jednakże występuje pewne ograniczenie – otóż podlegają one zaspokojeniu w kwocie nie wyższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę – na każdego z uprawnionych. Pozostała część tych należności w ogóle nie podlega zaspokojeniu z masy upadłości.

Wyłączone z takiego podziału są również należności z tytułu zastawu czy hipoteki, które podlegają zaspokojeniu całkowicie niezależnie – ale wyłącznie ze środków pochodzących ze sprzedaży przedmiotu zabezpieczenia. Czyli w przypadku np. sprzedaży nieruchomości obciążonej hipoteką, w pierwszej kolejności – ale tylko z tak uzyskanych środków – zaspokoją się wierzyciele hipoteczni. Dopiero jeżeli po ich zaspokojeniu pozostaną jeszcze wolne środki, to będą one polegały podziałowi na zasadach ogólnych.

Warto na koniec wskazać na jedną ważną okoliczność. Otóż, co do zasady, należności publicznoprawne – a więc przede wszystkim zaległości podatkowe – nie korzystają ze szczególnego pierwszeństwa w zaspokojeniu, jak to ma miejsce w wielu innych postępowaniach egzekucyjnych. W przypadku upadłości zostały one przydzielone do kategorii drugiej, co oznacza, że zostaną zaspokojone w taki sam sposób jak należności większości wierzycieli upadłego. Z pierwszeństwa korzystają jedynie składki ZUS – ale tylko co do 3 lat przed wszczęciem upadłości. W pozostałym zakresie Skarb Państwa zostanie potraktowany jak zdecydowana większość pozostałych wierzycieli – należących do zdecydowanie najbardziej licznej, drugiej kategorii zaspokojenia.

W tym wpisie odpowiem na bardzo często zadawane mi pytanie – „Czy mogę ogłosić upadłość jeśli nie posiadam żadnego majątku?”

Odpowiadam zatem: Możesz. Brak majątku nie jest przeszkodą do ogłoszenia upadłości konsumenckiej.

Osoby rozważające ogłoszenie upadłości konsumenckiej – ze zrozumiałych względów – bardzo często nie posiadają żadnych wartościowych składników majątku takich jak nieruchomości, samochody czy sprzęt elektroniczny. Powodów może być kilka – nigdy się ich nie dorobiły, zostały one im zabrane w trakcie egzekucji komorniczej lub zapobiegliwie przepisano wartościowe składniki majątku na inne osoby w ramach „ochrony majątku”. W takiej sytuacji w spisie majątku – który jest obligatoryjną częścią wniosku – wpisuje się najczęściej tylko rzeczy osobiste, drobny sprzęt agd i np. stary komputer PC. To czy dłużnik posiada majątek czy nie – co do zasady – nie stanowi przesłanki do oddalenia wniosku. Paradoksalnie, w postępowaniu upadłościowym osoba nie posiadająca majątku  jest często w dużo lepszej sytuacji niż ten kto taki majątek posiada. Po prostu – w sytuacji braku majątku – postępowanie upadłościowe trwa krócej. Syndyk ma mniej pracy i szybciej zakończy swoje zadania.

Podsumowując: Nie masz majątku – nie jest to problem. Ale…

No właśnie. Pamiętaj, że dla sędziego nie będzie obojętne, co się stało z majątkiem który posiadałeś. Zabrał ci komornik – doskonale, sprzedałeś dom i spłaciłeś kredyt zabezpieczony hipoteką – bardzo dobrze – bo spłacałeś swoje zobowiązania. Przekazałeś dom w darowiźnie synowi lub odrzuciłeś spadek – STOP. Skonsultuj swoją sytuację z prawnikiem. Upadłość konsumencka przeprowadzona w sposób nie przemyślany to prawie pewne kłopoty w przyszłości…

Ogłoszenie upadłości konsumenckiejZgodnie z art. 30 ust. 1 prawa upadłościowego sąd może w postępowaniu w przedmiocie ogłoszenia upadłości dopuścić dowód z wysłuchania dłużnika. Sądy chętnie korzystają z tej możliwości.  

Wniosek o ogłoszenie upadłości

Składając wniosek o ogłoszenie upadłości musisz zatem liczyć się z tym, że otrzymasz wezwanie do stawienia się w sądzie i złożenia wyjaśnień. Zwróć uwagę aby odbierać wszystkie listy z Sądu. Pismo wysłane zostanie do Ciebie na adres wskazany we wniosku. Zawiadomienie otrzyma także Twój pełnomocnik, jeżeli go ustanowiłeś.

W piśmie które otrzymasz z sądu podana będzie data, godzina, nr sali oraz adres sądu w którym masz się stawić. W dniu posiedzenia nie jedź do sądu na ostatnią chwilę. Znalezienie właściwej sali może przysporzyć ci wiele trudności. Może się okazać, że Twoja sala będzie akurat w innym budynku który – jak na złość – położony jest w znacznej odległości od głównego gmachu.

Gdy już odnajdziesz swoją salę sprawdź na wokandzie czy Twoja sprawa jest tam wskazana. Wokanda jest to wykaz spraw sądowych w kolejności, w jakiej mają być w danym dniu rozpatrywane. Jest ona umieszczana na drzwiach do sali lub obok nich. O wyznaczonej godzinie (lub z opóźnieniem) Twoja sprawa zostanie wywołana przez protokolanta, co oznacza że masz wejść na sale sądową.

Na sali sądowej

Na sali będzie obecny sędzia, protokolant, ty i Twój pełnomocnik (jeśli go ustanowisz). Często jestem pytany czy na sali będą obecni wierzyciele. Odpowiadam zatem: nie, na sali nie ma wierzycieli. Wynika to z faktu, iż postępowanie o ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie jest postępowaniem “przeciwko” wierzycielom. Nie jest ono także skierowane “przeciwko” Tobie. Jest to postępowanie w którym sąd ma stwierdzić czy w Twoim przypadku spełnione są warunki do tego aby ogłosić upadłość konsumencką.

Jako wnioskodawca siadasz w ławie po Twojej lewej stronie – patrząc z perspektywy sędziego będzie to prawa strona. Sąd poprosi o dowód osobisty i zweryfikuje Twoją tożsamość. Następnie celem wysłuchania sąd zaprosi cię na środek sali do mównicy. Sąd obligatoryjnie odbiera od Ciebie przyrzeczenie, którego treść Ci podyktuje.

W sądach obowiązuje etykieta która nakazuje zwracać się do sędziego “Wysoki Sądzie” i wstawać gdy mówi się do sędziego.

Twój wygląd w sądzie

Do sądu przyjdź ubrany w miarę elegancko i raczej skromnie. Epatowanie złotą biżuterią lub drogim zegarkiem niekoniecznie będzie dobrze odebrane. Kurtkę oddaj do szatni lub powieś na wieszaku w sali. Wyłącz lub wycisz telefon komórkowy.

Pamiętaj, że przepisy w zakresie upadłości konsumenckiej pozostawiają sędziemu bardzo dużo swobody w ocenie Twojej sprawy. Kryteria ogłoszenia upadłości lub oddalenia wniosku są nieostre. To jakie wrażenie zrobisz na sądzie i co powiesz może mieć kluczowe znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia. O tym jakie pytania zada ci Sąd napisze w kolejnym poście.

Zapraszam za kilka dni!

Ile trwa upadłość konsumencka?

Marcin Nowojski03 sierpnia 2017Komentarze (0)

Jeżeli rozważasz ogłoszenie upadłości konsumenckiej na pewno zastanawiasz się ile czasu potrzeba na jej przeprowadzenie.  Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta jak by się mogło wydawać. Musisz wiedzieć, że upadłość konsumencka to nie jest jednorazowe wydarzenie a jest to pewien ciąg zdarzeń – proces a korzyści związane z jej ogłoszeniem pojawią się stopniowo wraz z przechodzeniem do kolejnego etapu. Nie martw się – nie musisz czekać kilka lat aby Twoja sytuacja się poprawiła – pierwszy znaczące korzyści ogłoszenia upadłości konsumenckiej pojawiają się już w momencie wydania postanowienia o ogłoszeniu upadłości przez sąd.

W praktyce zauważyłem że pierwsze wymierne korzyści pojawiają się nawet wcześniej – już w początkowym etapie przygotowań – po pierwszej konsultacji z prawnikiem.  Jest to moment przełomowy dla wielu dłużników w którym odzyskują oni wiarę w poprawę sytuacji. Konfrontują się ze swoimi lękami i weryfikują wyobrażenia o tym co złego im się może przydarzyć. Podbudowują także swoje ego, gdy dowiadują się, iż nie są jedynymi którzy borykają się z takimi problemami.

W internecie możesz przeczytać, iż upadłość konsumencka może trwać nawet kilka lat. Jest to prawda, ale jest to informacja nieprecyzyjna i z pewnością może niepotrzebnie zniechęcić wiele osób do ogłoszenia upadłości konsumenckiej.  Rzeczywiście postępowanie sądowe od momentu ogłoszenia upadłości konsumenckiej do momentu formalnego umorzenia przez sąd zobowiązań upadłego zazwyczaj trwa kilka lat ale sytuacja dłużnika poprawia się znacząco o wiele wcześniej. Właściwe pytanie jakie należałoby zadać powinno zatem brzmieć: „W których momentach postępowania i w jaki sposób  moja sytuacja ulegnie poprawie?” Podsumowując tę część rozważań chciałbym abyś zapamiętał, że:

  1. upadłość konsumencka to proces a nie jednorazowe zdarzenie,
  2. korzyści z ogłoszenia upadłości konsumenckiej pojawiają się stopniowo w określonych momentach tego postępowania,
  3.  większość pozytywnych zmian związanych z ogłoszeniem upadłości konsumenckiej pojawia się w początkowym etapie tego procesu (nie ma sensu zatem przejmować się tym, iż cała procedura może trwać nawet kilka lat)

Przejdźmy zatem do przeanalizowania poszczególnych etapów postępowania upadłościowego w kontekście korzyści jakie uzyskuje upadły.

Etap przygotowań i oczekiwania na rozpatrzenie wniosku przez sąd (ok. 4 m-ce)

Etap ten oczywiście nie jest od strony formalnej częścią postępowania upadłościowego. Pomimo tego jest to bardzo ważny okres dla dłużnika który często przynosi istotną poprawę jego sytuacji.

  • dłużnik dzięki konsultacjom z prawnikiem ustala rzeczywisty obraz swojej sytuacji, uzmysławia sobie popełniane dotychczas błędy,
  • konfrontuje się on ze swoimi lękami  i wyobrażeniami tego co się stało i tego co może się dopiero stać, 
  • podejmuje on – przy wsparciu specjalisty – istotne decyzje co do dalszego sposobu radzenia sobie z problemami,
  • zaprzestaje działań które pogarszają tylko jego sytuację majątkową i osobistą. Na przykład poprzez zaprzestanie zaciągania kolejnych zobowiązań które mają na celu pokrycie wcześniej zaciągniętych kredytów czy pożyczek,
  • uzyskuje poradę jak sobie radzić z wierzycielami którzy często stosują środki i metody niedozwolone przez prawo i dobre obyczaje
  • uzyskuje realną perspektywę poprawy sytuacji w relatywnie krótkim czasie.

Ogłoszenia upadłości konsumenckiej i okres działania syndyka

Jest to kluczowy moment z perspektywy dłużnika. Ogłoszenie przez sąd upadłości konsumenckiej  de facto przesądza o umorzeniu jego zobowiązań w przyszłości. Osoba taka uzyskuje ochronę przed wierzycielami i komornikiem Zawieszane (umarzane) są postępowania egzekucyjne a wierzyciele przestają nękać dłużnika. Reprezentantem dłużnika staje się syndyk który zarządza jego majątkiem W tym miejscu należy podkreślić, iż wiele osób które nie znają specyfiki oraz przebiegu postępowania upadłościowego, utożsamia ogłoszenie upadłości konsumenckiej przez sąd z momentem pełnego oddłużenia i  uzyskania wszystkich korzyści związanych z upadłością konsumencką. Jest to oczywiście stanowisko nieprawidłowe. Dłużnik musi mieć świadomość, iż korzyści z upadłości konsumenckiej przychodzą z biegiem czasu. Podsumowując, najważniejsze korzyści uzyskiwane w momencie ogłoszenia upadłości konsumenckiej to:

  1. perspektywa relatywnie szybkiego i definitywnego pozbycia się kłopotów finansowych (jak tylko syndyk zakończy swoje działania…), 
  2. spokój psychiczny w związku z umorzeniem postępowań egzekucyjnych a także zakończeniem działań windykacyjnych ze strony wierzycieli,
  3. usunięcie stanu niepewności związanego z oczekiwaniem na rozstrzygnięcie przez sąd wniosku o ogłoszenie upadłość konsumencka

W tym miejscu należy podkreślić, iż moment ogłoszenia upadłości konsumenckiej nie zawsze jest momentem w którym sytuacja majątkowa upadłego ulega poprawie. W skrajnych przypadkach może ulec nawet okresowemu pogorszeniu o czym z pewnością mogłeś przeczytać na forach internetowych.  Abyś dobrze zrozumiał to zagadnienie poniżej przedstawiam przykłady sytuacji w której ogłoszenie upadłości konsumenckiej spowodowało odpowiednio polepszenie sytuacji, pogorszenie albo  nie zmieniło sytuacji ekonomicznej upadającego:

Polepszenie się sytuacji ekonomicznej:

  1. Dłużnik przed ogłoszeniem upadłości spłacał raty kredytów i pożyczek a miesięczna suma rat była równa wysokości jego wynagrodzenia. Dłużnik przeznaczał zatem całe swoje wynagrodzenie na spłatę rat i nie dokładał się do domowego budżetu.  Na skutek ogłoszenia upadłości konsumenckiej Dłużnik nie  nie ma już obowiązku spłaty żadnych rat a syndyk pozostawia mu kwotę wolną od zajęcia która wynosi około 1 450 zł. Tym samym dłużnik może przeznaczyć kwotę 1450 zł na własne potrzeby i potrzeby rodziny.

Pogorszenie się sytuacji ekonomicznej

Emeryt posiadający liczne zobowiązania i  egzekucję komornicze  uzyskujący 1000 zł emerytury płacił co miesiąc komornikowi kwotę 100 zł tytułem spłaty swoich zobowiązań. Kwota ta jest kwotą niższą od kwoty którą komornik mógłby zająć zgodnie z przepisami o postępowaniu egzekucyjnym. Uwzględnił on jednak trudną sytuację emeryta i obniżył wpłaty do 100 zł. Z momentem ogłoszenia upadłości dojdzie do sytuacji w której syndyk zabierze maksymalną kwotę – zgodnie z przepisami i będzie to kwota wyższa od kwoty 100 zł. Sytuacja ulegnie zatem czasowemu pogorszeniu. W praktyce z taką niekorzystną sytuacją będziemy mieli do czynienia zawsze wtedy gdy wysokość obciążeń dłużnika – przed ogłoszeniem upadłości konsumenckiej – jest niższa niż kwota którą syndyk potrąci z wynagrodzenia czy emerytury. Należy mieć na uwadze, iż syndyk potrąci kwotę maksymalną. Oczywiście ta niekorzystna sytuacja ma charakter przejściowy. Syndyk – w odróżnieniu od komornika – działa tylko przez określony czas konieczny do realizacji jego zadań. Wraz z zakończeniem jego działań nasze dochody są wolne od potrąceń.

Sytuacja nie ulega zmianie

Wobec dłużnika prowadzone są liczne postępowania egzekucyjne. Dłużnik wypłacane jest wynagrodzenie w kwocie wolnej od zajęcia – 1450 zł  a reszta zabierana jest przez komornika. Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej dłużnik będzie otrzymywał wynagrodzenie w tej samej kwocie. Syndyk będzie musiał także zostawić kwotę która jest wolna od potrąceń.

Analogiczna sytuacja będzie miała miejsce w przypadku gdy dłużnik nie uzyskuje żadnych dochodów lub dochody te nie są ujawniane.

Ustalenie planu spłaty

Gdy syndyk wykona już wszystkie swoje zadania, na Twój wniosek sąd ustali plan spłaty wierzycieli lub od razu umorzy zobowiązania (w określonych prawem przypadkach). Plan spłaty wierzycieli realizowany jest w okresie do 36 miesięcy. Okres ten znacząco wydłuża czas trwania upadłości konsumenckiej ale jest to okres w którym zachodzą bardzo istotne korzystne zmiany:

  • Twoje wynagrodzenie jest wolne od zajęcia
  • Twoje dochody mogą wzrosnąć dowolnej wysokości
  • możesz zarządzać swoim majątkiem, przy czym twoje działania nie mogą spowodować, iż zagrożone byłoby wykonanie ustalonego planu spłaty
  • w ramach planu spłaty płacisz jedną ustaloną kwotę uzależnioną od Twoich możliwości zarobkowych, która nie wzrasta wraz ze wzrostem dochodów
  • Twoja sytuacja jest zbliżona do osoby która nie ogłosiła upadłości

 

Odpowiadając na tytułowe pytanie – Ile trwa upadłość konsumencka – Odpowiadam. Kilka lat. Czy należy się tym przejmować. Na pewno NIE! Twoja sytuacja poprawi się znacznie wcześniej.

Odpowiedź, na to wydaje się banalne pytanie, wcale nie jest oczywista i prosta. Ustalając rzeczywisty, globalny koszt ogłoszenia upadłości konsumenckiej musisz wziąć pod uwagę nie tylko opłatę sądową w kwocie 30 zł (która jest de facto symboliczna i pomijalna w naszych rozważaniach) ale policzyć także:

  1. ile zabierze Ci syndyk z wynagrodzenia (emerytury) w trakcie postępowania likwidacyjnego,
  2. jaka jest wartość majątku który zostanie Ci odebrany i sprzedany (np. nieruchomości, samochody, środki na kontaktowych bankowych),
  3. ile zapłacisz realizując ustalony przez sąd plan spłaty,
  4. ile zapłacisz za obsługę prawną np. za „przygotowanie wniosku”, reprezentację w sądzie, reprezentację przed syndykiem.

Przykładowe obliczenia:

Pan Jan:
Ogłosił upadłość. Zarabiał kwotę 2000 zł netto w oparciu o umowa o pracę. Syndyk realizował czynności przez 16 m-cy i co miesiąc zabierał z wynagrodzenia kwotę 560 zł (więcej nie mógł ze względu na kwotę wolną od potrąceń). 16 x 560 zł dało łącznie 8640 zł. Był właścicielem działki o wartości 50.000 zł oraz samochodu o wartości 8000 złotych które syndyk sprzedał. W ramach planu spłaty Sąd zobowiązał Pana Jana do zapłaty co miesiąc kwoty 300 zł przez okres 36 m-cy co daje 10.800 zł Pan Jan nie chciał popełnił błędu i korzystał z pomocy prawnej w trakcie całego postępowania za co zapłacił 5000 zł. Łącznie „wydał” 82.440 zł.

Pani Ania
Ogłosiła upadłość. Zarabiała minimalną krajową w oparciu o umowę o pracę. Syndyk nic nie zabierał z wynagrodzenia. Syndyk też nic nie sprzedał bo Pani Ania od dawna już nic nie miała swojego – komornik zabrał co mógł a część majątku 10 lat temu przepisała na dzieci. Mieszka w wynajętym mieszkaniu. Sąd umorzył Pani Ani zobowiązania bez ustalania planu spłaty. Nie korzystała z pomocy prawnej. Łącznie „wydała” 30 zł.

Odpowiadając zatem na tytułowe tytułowe: Ile kosztuje upadłość konsumencka? Odpowiadam. To zależy. Musisz to policzyć przed złożeniem wniosku!

*****

P.S. Pomimo iż Pan Jan „zapłacił” dużo więcej za swoją upadłość także był bardzo zadowolony. Dzięki upadłości uwolnił się całkowicie od długów. Gdyby nie ogłosił upadłości komornik też sprzedałby jego majątek i zabierał część wynagrodzenia. Uzyskane ze sprzedaży majątku środki pokryłyby tylko część zobowiązań. Kwota pobierana z wynagrodzenia wystarczałaby tylko na część odsetek i koszty egzekucyjne. Pan Jan nie miałby możliwości wyjścia z długów przez wiele lat ze względu na odsetki i koszty egzekucji.