Marcin Nowojski

prawnik

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Sed vehicula mi sit amet tellus feugiat; a tempor ligula cursus. Phasellus euismod arcu id finibus aliquam!
[Więcej >>>]

Odpowiedź, na to wydaje się banalne pytanie, wcale nie jest oczywista i prosta. Ustalając rzeczywisty, globalny koszt ogłoszenia upadłości konsumenckiej musisz wziąć pod uwagę nie tylko opłatę sądową w kwocie 30 zł (która jest de facto symboliczna i pomijalna w naszych rozważaniach) ale policzyć także:

  1. ile zabierze Ci syndyk z wynagrodzenia (emerytury) w trakcie postępowania likwidacyjnego,
  2. jaka jest wartość majątku który zostanie Ci odebrany i sprzedany (np. nieruchomości, samochody, środki na kontaktowych bankowych),
  3. ile zapłacisz realizując ustalony przez sąd plan spłaty,
  4. ile zapłacisz za obsługę prawną np. za „przygotowanie wniosku”, reprezentację w sądzie, reprezentację przed syndykiem.

Przykładowe obliczenia:

Pan Jan:
Ogłosił upadłość. Zarabiał kwotę 2000 zł netto w oparciu o umowa o pracę. Syndyk realizował czynności przez 16 m-cy i co miesiąc zabierał z wynagrodzenia kwotę 560 zł (więcej nie mógł ze względu na kwotę wolną od potrąceń). 16 x 560 zł dało łącznie 8640 zł. Był właścicielem działki o wartości 50.000 zł oraz samochodu o wartości 8000 złotych które syndyk sprzedał. W ramach planu spłaty Sąd zobowiązał Pana Jana do zapłaty co miesiąc kwoty 300 zł przez okres 36 m-cy co daje 10.800 zł Pan Jan nie chciał popełnił błędu i korzystał z pomocy prawnej w trakcie całego postępowania za co zapłacił 5000 zł. Łącznie „wydał” 82.440 zł.

Pani Ania
Ogłosiła upadłość. Zarabiała minimalną krajową w oparciu o umowę o pracę. Syndyk nic nie zabierał z wynagrodzenia. Syndyk też nic nie sprzedał bo Pani Ania od dawna już nic nie miała swojego – komornik zabrał co mógł a część majątku 10 lat temu przepisała na dzieci. Mieszka w wynajętym mieszkaniu. Sąd umorzył Pani Ani zobowiązania bez ustalania planu spłaty. Nie korzystała z pomocy prawnej. Łącznie „wydała” 30 zł.

Odpowiadając zatem na tytułowe tytułowe: Ile kosztuje upadłość konsumencka? Odpowiadam. To zależy. Musisz to policzyć przed złożeniem wniosku!

*****

P.S. Pomimo iż Pan Jan „zapłacił” dużo więcej za swoją upadłość także był bardzo zadowolony. Dzięki upadłości uwolnił się całkowicie od długów. Gdyby nie ogłosił upadłości komornik też sprzedałby jego majątek i zabierał część wynagrodzenia. Uzyskane ze sprzedaży majątku środki pokryłyby tylko część zobowiązań. Kwota pobierana z wynagrodzenia wystarczałaby tylko na część odsetek i koszty egzekucyjne. Pan Jan nie miałby możliwości wyjścia z długów przez wiele lat ze względu na odsetki i koszty egzekucji.

Rozmawiając z osobami które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej i rozważają ogłoszenie upadłości konsumenckiej często spotykam się z sytuacja w której osoby te mają wątpliwości co do etycznego aspektu ogłoszenia upadłości.

Upadłość, bankructwo, windykacja, syndyk – te słowa źle się kojarzą. Moi rozmówcy często z niechęcią myślą o ogłoszeniu upadłość. Odbierają tą decyzje jako porażkę, mają odczucie, że zawodzą samych siebie i innych. Boją się niezrozumienia ze strony najbliższych, współpracowników czy też  społeczności w której żyją. Chcą być także – często za wszelką cenę – lojalni wobec swoich wierzycieli.

Oczywiście wszystkie te negatywne lęki i przeżycia świadczą jak najlepiej o dłużniku – o jego woli wywiązywania się z zaciągniętych zobowiązań. Niestety nie zawsze taki stan emocjonalny pozwala nam na podejmowanie właściwych decyzji i doprowadza do jeszcze większych problemów. Jesteśmy przyzwyczajeni, że firmy ogłaszają upadłość. Upadłość osoby fizycznej jest dla nas czymś nowym i nie do końca zrozumiałym.

Odpowiadając na tytułowe pytanie należy stwierdzić jednoznacznie iż UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA JEST DOBRA I często KONIECZNA. I to nie tylko jest dobra dla dłużnika ale także dla WIERZYCIELI, jak i całego SPOŁECZEŃSTWA. Ogłoszenie upadłości konsumenckiej przez osobę niewypłacalną w odpowiednim czasie powoduję, że:

  1. dłużnik nie zaciąga kolejnych zobowiązań których nie byłby i tak w stanie spłacić (minimalizacja strat wierzycieli)
  2. wierzyciele są zaspokojeni w większym stopniu niż w przypadku braku takiej upadłości (w początkowej fazie problemów dłużnik często dysponuje majątkiem o większej wartości)
  3. może ona legalnie pracować i płacić podatki z korzyścią dla całego społeczeństwa
  4. redukowane są istotne negatywne skutki dla dłużnika i jego rodziny
  5. w ujęciu makroekonomicznym instytucja ta sprzyja regulacji rynku finansowego – instytucję pożyczające muszą w sposób dokładny badać zdolność kredytową swoich klientów gdyż w przypadku nieroztropnych decyzji często nie odzyskają swoich pieniędzy.


Zobrazujmy powyższe dwoma przykładami które lepiej pozwolą nam zrozumieć istotę instytucji upadłości.

Przykład 1 – upadający deweloper

Firma X jest znanym na rynku lokalnym deweloperem. Przez 10 lat z sukcesami firma prowadzi działalność. Rzetelnie rozlicza się ze swoimi kontrahentami. Na skutek kryzysu gospodarczego zmniejsza się ilość sprzedanych mieszkań. Firma popada w kłopoty. Zarząd firmy, który jest świadomy problemów, nie ogłasza upadłości pomimo spełnienia przesłanek ustawowych (niewypłacalności firmy) i kontynuuje jej działalność „za wszelką cenę”.

Przez dwa lata firma stojąca na skraju bankructwa stale zwiększa zadłużenie które rośnie z 500 tyś złotych do 20 mln złotych.  Firma wyprzedaje wartościowe składniki swojego majątku aby realizować bieżące zobowiązania. Przyjmuje zapłaty za mieszkania od swoich klientów które mają być dopiero wybudowane. Ostatecznie banki odmawiają dalszego kredytowania i bańka pęka. Firma upada w sposób całkowicie niekontrolowany.

W efekcie na skutek nieogłoszenia upadłości w odpowiednim czasie tj w czasie kiedy ilość zobowiązań nie była jeszcze znaczna. Kilkadziesiąt firm nie otrzymuje zapłaty za sprzedany towary i wykonane usługi, pracownicy nie otrzymują należnych wynagrodzeń a kupujący wymarzonych mieszkań.  

Gdyby upadłość została ogłoszona w terminie liczba osób i podmiotów pokrzywdzonych byłaby znacznie mniejsza a kwota zobowiązań niższa.

*****

Przykład 2 – dobry matematyk i ekonomista

Pan Jan postanowił dorobić do wypłaty grając w pokera w Internecie. Pożyczył od banku 20 tyś złotych. Opracował strategię. Grał. Wygrywał na początku ale ostatecznie wszystko przegrał. Nie przejął się jednorazowym niepowodzeniem. Pożyczył kolejne 20 tyś. z przekonaniem, że zaraz się odegra. Tym razem szczęście także mu nie dopisało. Przygotował sobie zatem excela w którym wpisywał jakie raty ma do zapłacenia.

Gdy wynagrodzenie przestało wystarczać zaczął zaciągać dodatkowe zobowiązania z których spłacał poprzednie zobowiązania. Przez 8 lat nie spóźnił się z żadną ratą! Dobrze znał się na liczbach Czuł że panuje nad sytuacją. Nic złego sie nie działo. Posiadał doskonałą ocenę w bankach co dawało mu zdolność kredytową. Z pierwotnych 20 tyś wysokość zobowiązań urosła do 500 tyś. Refleksja przyszła w momencie gdy banki nie chciały już więcej pożyczać, rodzina się odwróciła a windykatorzy od “chwilówek” wystawali przed domen strasząc żonę i dzieci. Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej wskazując na rażące niedbalstwo. Dłużnik pozostaje z ogromnym długiem, kilkunastu wierzycieli nie otrzymuje zwrotu świadczenia, rozpada się rodzina.


Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie co by się stało gdyby  dłużnik – w odpowiednim czasie tj. na początku swoich problemów – potrafił przyznać się do błędu i swojej trudnej sytuacji i wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Uniknąłby problemów i nie doszłoby do sytuacji w której kilkunastu wierzycieli nie otrzymało zapłaty znaczących kwot.

KU POKRZEPIENIU SERC

Jaki z tego płynie wniosek w praktyce?

Jeżeli masz problemy nie czekaj z szukaniem pomocy, nie pogłębiaj swoich problemów. nie wstydź się i nie obwiniaj się. Problemy finansowe się zdarzają. Frank wzrośnie a dochody spadną. Źle zainwestujesz bo namówił Cię przyjaciel. Zaciągniesz chwilówki bo nie masz na czynsz lub wyprawkę do szkoły dla dziecka. Nie dajesz rady. Zdarza się! I to nie tylko tobie. Wielu najbogatszych ogłaszało upadłość, się podnosili się i szli dalej naprzód.

Nie czekaj. Działaj! Nawet z najtrudniejszej sytuacji jest wyjście. Nie ukrywaj, nie bagatelizuj i nie ignoruj problemów. Korzystaj też z wszystkich możliwości jakie daje prawo aby poprawić swoją sytuację – w tym z upadłości konsumenckiej.

Upadłość konsumencka może być doskonałym środkiem wyjścia z kłopotów finansowych. Jej efektem jest bowiem uwolnienie się od ciążących na upadłym dłużniku zobowiązań. Zanim jednak do tego dojdzie, dłużnik musi przejść przez procedurę upadłościową, która dzieli się na kilka zróżnicowanych etapów i nie jest wcale zwykłą formalnością.

Uzyskanie umorzenia niespłaconych zobowiązań powinno być rozumiane jako pewnego rodzaju nagroda, na którą dłużnik dopiero będzie musiał zasłużyć, odpowiednią postawą a przede wszystkim sumiennym wykonywaniem nakładanych na niego obowiązków.

WNIOSEK O OGŁOSZENIE UPADŁOŚCI

Postępowanie zaczyna się od wniosku, który zasadniczo składa sam dłużnik. Wierzyciele dłużnika mają możliwość złożenia wniosku o jego upadłość wyłącznie jeżeli prowadził on działalność gospodarczą i tylko w czasie 1 roku od jej zaprzestania. Jest to nowum, wprowadzone dopiero od 1 stycznia 2016r. Pomimo wszystko, można chyba swobodnie założyć, że wnioski składane przez wierzycieli będą w zdecydowanej mniejszości. Podstawowym sposobem rozpoczęcia postępowania upadłościowego konsumenta nadal pozostaje złożony przez niego wniosek.

Należy przy tym zaznaczyć, iż odmiennie niż ma to miejsce w upadłości podmiotów gospodarczych, w upadłości konsumenckiej złożenie wniosku jest prawem, a nie obowiązkiem dłużnika. W dowolnym momencie dłużnik może złożyć wniosek o ogłoszenie względem niego upadłości konsumenckiej. Wszczęciu postępowania – odmiennie niż przy upadłości podmiotów gospodarczych – nie stoi na przeszkodzie to, że dłużnik nie posiada majątku wystarczającego na pokrycie kosztów postępowania.

W takim przypadku będzie ono prowadzone na koszt Skarbu Państwa. Wniosek należy zgłosić na odpowiednim formularzu do właściwego ze względu na miejsce zamieszkania Sądu Rejonowego posiadającego wydział ds. upadłościowych.

OGŁOSZENIE UPADŁOŚCI KONSUMENCKIEJ

Następnie wniosek podlega badaniu przez Sąd. Badanie to ma przede wszystkim ustalić czy zachodzą przesłanki do ogłoszenia upadłości konsumenckiej a nie występuje żadna przeszkoda do jego ogłoszenia. Podstawową przesłanką upadłości jest powstanie u dłużnika stanu niewypłacalności – to jest sytuacja, w której nie jest on w stanie regulować swoich wymagalnych zobowiązań.

Ze spełnieniem tej przesłanki nie ma większych problemów. Gorzej jest z uniknięciem tzw przesłanek negatywnych, których wystąpienie w większości przypadków uniemożliwia ogłoszenie upadłości. Przede wszystkim chodzi o przypadki kiedy dłużnik umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa doprowadził do swojej niewypłacalności. Poza tym przeszkodami jest na przykład niezłożenie przez dłużnika wniosku o ogłoszenie upadłości gospodarczej – jeżeli oczywiście dłużnik taką działalność prowadził.

LIKWIDACJA MAJĄTKU

Jeżeli Sąd uwzględni złożony wniosek i ogłosi wobec dłużnika upadłość konsumencką to postępowanie przejdzie w fazę likwidacji majątku dłużnika. W tej fazie, wyznaczony przez Sąd Syndyk ustali listę wierzycieli oraz składniki majątku dłużnika, następnie sprzeda ustalony majątek dłużnika i dokona podziału pomiędzy wierzycieli uzyskanych w ten sposób środków.

W tej fazie postępowania podstawowym obowiązkiem dłużnika jest współpraca z Syndykiem przede wszystkim poprzez udzielanie mu prawdziwych i rzetelnych informacji o swoich zobowiązaniach i majątku. Po sprzedaży majątku Syndyk przygotowuje i przedstawia do zatwierdzenia Sądowi plan podziału uzyskanych ze sprzedaży majątku środków. Po jego zatwierdzeniu kończy się faza likwidacji majątku dłużnika.

SPŁATA WIERZYCIELI

Zakończenie fazy likwidacji majątku nie kończy jednakże postępowania upadłościowego, a przynajmniej nie dzieje się tak w większości przypadków. Jeżeli bowiem po sprzedaży całego majątku dłużnika i podziale środków pomiędzy wierzycieli, nie wszystkich udało się zaspokoić w całości, to Sąd wydane postanowienie, w którym ustali dalszy plan spłaty wierzycieli. W planie tym zostanie określone przez jakich czas oraz w jakich kwotach upadły dłużnik będzie musiał spłacać swoich wierzycieli.

Maksymalny czas spłaty wynosi 3 lata, a przy ustalaniu miesięcznych rat Sąd weźmie pod uwagę możliwości finansowe dłużnika oraz koszty związane z utrzymaniem rodziny i zapewnieniem mieszkania. Dopiero w momencie, w którym upadły dłużnik sumiennie wykona nałożone na niego w planie spłaty obowiązki, jego pozostałe zobowiązania zostaną umorzone przez Sąd w drodze postanowienia. To właśnie postanowienie o stwierdzeniu wykonania planu spłaty wierzycieli i umorzeniu zobowiązań upadłego powstałych przed dniem ogłoszenia upadłości i niewykonanych w wyniku wykonania planu spłaty wierzycieli formalnie kończy postępowanie upadłościowe.

W momencie ogłoszenia upadłości konsumenckiej majątek dłużnika staje się tzw. masą upadłości. Dłużnik nie może już nim samodzielnie zarządzać, podejmować decyzji i dysponować jego składnikami. Wszystkie te uprawnienia przechodzą na syndyka, którego głównym zadaniem jest sprzedaż całego majątku upadłego i podział uzyskanych w ten sposób środków pomiędzy jego wierzycieli. W skład masy upadłości wchodzi zarówno cały majątek upadłego zgromadzony przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości jak i ten nabyty w trakcie postępowania.

Od tej zasady istnieje jednakże kilka wyjątków. Jeden z nich dotyczy wynagrodzenia za pracę. W przypadku, w którym upadły uzyskuje wynagrodzenie za pracę, to część tego wynagrodzenia nie wejdzie do masy upadłości lecz zostanie pozostawiona upadłemu do swobodnego korzystania. Rozwiązanie to podyktowane jest koniecznością zapewnienia upadłemu i jego rodzinie utrzymania na co najmniej podstawowym poziomie. Gdyby syndyk odbierał upadłemu całe wynagrodzenie zostałby on zupełnie pozbawiony środków do życia.

Zgodnie z art. 63 ustawy prawo upadłościowe w skład masy upadłości nie wchodzi wynagrodzenie za pracę upadłego w części niepodlegającej zajęciu. Zasady tej ochrony wynagrodzenia określają przepisy prawa pracy. Zgodnie z art. 87 kodeksu pracy potrąceń z wynagrodzenia za pracę można dokonywać: w razie egzekucji świadczeń alimentacyjnych – do wysokości trzech piątych wynagrodzenia, zaś w pozostałych przypadkach – do wysokości połowy wynagrodzenia.

Dodatkowym ograniczeniem jest to, że upadłemu musi zawsze co najmniej pozostać minimalne wynagrodzenie za pracę. Czyli jeżeli upadły uzyskuje wynagrodzenie w takiej właśnie wysokości to będzie ono całkowicie wolne od zajęcia. Trzeba jednak zaznaczyć, że jeżeli upadły uzyskuje dochody z kilku źródeł to podstawę do obliczeń będzie stanowiła suma wszystkich uzyskiwanych przez niego dochodów.

Ochrona wynagrodzenia za pracę przed zajęciem ze strony syndyka w ramach postępowania upadłościowego jest więc identyczna jak ta obowiązująca w postępowaniu egzekucyjnym w odniesieniu do zajęcia komorniczego. W przeważającej ilości przypadków upadli będą mogli dysponować w trakcie postępowania połową swojego wynagrodzenia, przy czym musi to być co najmniej minimalne wynagrodzenie.

Syndyk dysponuje majątkiem dłużnika do momentu zakończenia właściwego postępowanie upadłościowego tj. do momentu kiedy ustalony zostaje plan spłaty. Z oczywistych względów w interesie upadłego jest aby okres ten trwał jak najkrócej. W praktyce długość tego okresu zależna jest głównie od tego jaki majątek posiada upadły, ilu posiada wierzycieli i jak sprawny i zaangażowany jest syndyk.

W najgorszej sytuacji są upadli którzy w momencie ogłoszenia upadłości posiadają składniki majątku które trudno zbyć np. udziały w nieruchomości. Wtedy czas likwidacji majątku znacznie się wydłuża. Paradoksalnie w najlepszej sytuacji są osoby które nie posiadają majątku lub ich majątek nie ma istotnej wartości.

Podsumowując należy podkreślić dwie istotne kwestie praktyczne o których osoba zamierzająca ogłosić upadłość musi pamiętać, iż:

  1. Ogłoszenie upadłości konsumenckiej musi być poprzedzone kompleksową analizą sytuacji majątkowej i prawnej dłużnika. Do upadłości trzeba się przygotować, przeanalizować konsekwencje a w niektórych sytuacjach podjąć określonej działania jeszcze przed jej ogłoszeniem aby w efekcie proces ogłoszenia upadłości konsumenckiej był dla dłużnika jak najmniej uciążliwy i jak najszybciej doszło do całkowitego umorzenia długów.
  2. Ogłoszenie upadłości przez sąd jest pierwszym – naprawdę dużym – krokiem do uzdrowienia sytuacji osoby zadłużonej jednak jest to proces dłuższy w którym dłużnik musi się liczyć z pewnymi negatywnymi aspektami – takimi jak chociażby egzekucja z wynagrodzenia przez pewien okres – do momentu zakończenia całego postępowania.
  3. Nieprawidłowo przeprowadzona upadłość może mieć istotne negatywne konsekwencje zarówno dla dłużnika jak i np. małżonka upadłego.

DAROWIZNA A UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA

Marcin Nowojski04 kwietnia 2017Komentarze (0)

Poniższy artykuł omawia zagadnienie darowizny w kontekście upadłości konsumenckiej. Z praktycznego punktu widzenia chciałbym abyś po jego przeczytaniu zapamiętał, że:

  1. przed złożeniem wniosku musisz zweryfikować czy w okresie ostatnich kilku latach nie dokonywałeś darowizny lub innej czynności w ramach której przeniosłeś własność wartościowego składnika swojego majątku
  2. zarówno sąd rozpatrując Twój wniosek jak i syndyk będą ustalali co się działo z Twoim majątkiem  w okresie przed ogłoszeniem upadłości
  3. jeżeli dokonałeś darowizny możliwe, że w Twoim przypadku złożenie wniosku „nie będzie się opłacało”

W przypadku ogłoszenia upadłości konsumenckiej spieniężeniu podlega zdecydowana większość (z niewielkimi wyjątkami) majątku upadłego dłużnika. Uzyskane w ten sposób środki mają posłużyć, częściowemu chociaż, zaspokojeniu wierzycieli. Jeżeli jednak dłużnik nie ma żadnego majątku albo bardzo niewielki, to nie uniemożliwia to prowadzenia postępowania upadłościowego i co z punktu widzenia dłużnika najważniejsze – umorzenia ciążących na upadłym zobowiązań. Co jednak w sytuacji, w której dłużnik nie ma majątku, bo rozdysponował go na przykład w drodze darowizn pomiędzy swoich krewnych? Czy również wówczas dłużnik może liczyć na uwolnienie się od długów poprzez upadłość konsumencką?

CZYNNOŚCI DOKONANE W CIĄGU ROKU PRZED ZŁOŻENIEM WNIOSKU

Jeżeli dłużnik w ciągu roku przed zgłoszeniem wniosku o ogłoszenie upadłości przeniósł na inne osoby składniki swojego majątku to czynności te będą bezskuteczne w stosunku do masy upadłości (majątku upadłego zabezpieczonego przez syndyka) jeżeli zostały dokonane nieodpłatnie albo wprawdzie odpłatnie, ale wartość przekazanego przez upadłego majątku przewyższa w rażącym stopniu wartość świadczenia (środków pieniężnych albo innych rzeczy) otrzymanego w zamian.

Oznacza to, że podważone przez syndyka mogą zostać nie tylko darowizny, ale również umowy, w wyniku których dłużnik sprzedał swój majątek odpłatnie, ale za zaniżoną cenę.

W razie stwierdzenia bezskuteczności czynności prawnej wszystko to, co wskutek tej czynności ubyło z majątku upadłego, podlega zwrotowi do masy upadłości, a jeżeli taki zwrot okazałby się niemożliwy, to druga strona będzie musiała zamiast tego oddać równowartość otrzymanej rzeczy w środkach pieniężnych.

UMOWY Z CZŁONKAMI RODZINY

Szczególne obostrzenia obowiązują w odniesieniu do czynności dokonanych z członkami rodziny. Otóż, jeżeli dłużnik w okresie 6 miesięcy przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości dokonał czynności prawnej z członkami rodziny – jakiejkolwiek czynności, nawet odpłatnej za prawidłową cenę – to czynność taka może zostać unieważniona przez sędziego komisarza, w toku postępowania upadłościowego, bez konieczności prowadzenia odrębnego postępowania w tym zakresie.

Dotyczy to także czynności ze spółkami, w których dłużnik, albo członkowie jego rodziny pełnią funkcje członków zarządu, albo są jedynymi wspólnikami lub akcjonariuszami.

Sędzia komisarz nie może jednak podejmować takich decyzji całkowicie dowolnie. Druga strona czynności (członek rodziny albo powiązana spółka) ma możliwość wykazania, że umowa była prawidłowa i nie doprowadziła do pokrzywdzenia wierzycieli. Jeżeli zostanie to udowodnione, to sędzia komisarz nie może takiej umowy podważyć. W razie gdyby podjął złą decyzję, to służy na nią zażalenie.

CZYNNOŚCI DOKONANE WCZEŚNIEJ

Czy oznacza to jednak, że dłużnikowi nic nie grozi, jeżeli rozdysponował swoim majątkiem, a następnie odczekał rok przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej? Otóż nie do końca. Jeżeli czynność dłużnika, w wyniku której, stał się on niewypłacalny, albo jego niewypłacalność się pogłębiła została dokonana na rok przed zgłoszeniem wniosku o upadłość, to wprawdzie zgodnie z przepisami prawa upadłościowego czynność taka nie będzie automatycznie bezskuteczna, ale syndyk może wówczas wystąpić do Sądu o stwierdzenie jej bezskuteczności w drodze tak zwanej skargi pauliańskiej – opartej na przepisach kodeksu cywilnego. Zgodnie z tymi przepisami Sąd może stwierdzić bezskuteczność czynności dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli druga strona wiedziała lub powinna się była domyśleć takiego charakteru tej czynności. Jeżeli jednak czynność była dokonana z członkiem rodziny albo osobą pozostającą w stałych relacjach gospodarczych, to zakłada się, że osoby te doskonale znały intencje dłużnika. Z wnioskiem takim syndyk może wystąpić do sądu jeżeli od dokonania czynności nie upłynęło jeszcze 5 lat. Dopiero więc czynności dokonane dawniej niż przed 5 laty są względnie bezpieczne. Syndyk ma ułatwione zadanie w kierowaniu tego rodzaju spraw do sądu, ponieważ nie musi ponosić jakichkolwiek kosztów związanych z postępowaniem.

DODATKOWE KONSEKWENCJE

To, że czynności dokonane przed ponad 5 laty są bezpieczne, nie oznacza to, że równie bezpieczny może się czuć sam dłużnik. Samo stwierdzenie bezskuteczności nierzetelnej czynności dłużnika nie wyczerpuje jeszcze wszystkich negatywnych konsekwencji. Otóż, przeszkodą do ogłoszenia upadłości konsumenckiej jest sytuacja, w której dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa. Jeżeli natomiast okoliczność taka ujawni się w dopiero w toku postępowania to Sąd musi wydać postanowienie o jego umorzeniu. Podstawę do takiej decyzji mogą stanowić zarówno czynności dokonane przez dłużnika w okresie ostatnich 5 lat, ale również i wcześniej – jeżeli miały one wpływ na jego niewypłacalność.

Nie należy również zapominać o tym, iż dokonując czynności z pokrzywdzeniem wierzycieli dłużnik może narazić się jeszcze na poniesienie odpowiedzialności karnej. Wyzbywanie się majątku z pokrzywdzeniem wierzycieli stanowi również przestępstwo zagrożone w skrajnych przypadkach karą nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej osoby fizycznej powinno być zatem poprzedzone zawsze szczegółową analizą sytuacji dłużnika.