Marcin Nowojski

prawnik

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Sed vehicula mi sit amet tellus feugiat; a tempor ligula cursus. Phasellus euismod arcu id finibus aliquam!
[Więcej >>>]

W momencie ogłoszenia upadłości konsumenckiej majątek dłużnika staje się tzw. masą upadłości. Dłużnik nie może już nim samodzielnie zarządzać, podejmować decyzji i dysponować jego składnikami. Wszystkie te uprawnienia przechodzą na syndyka, którego głównym zadaniem jest sprzedaż całego majątku upadłego i podział uzyskanych w ten sposób środków pomiędzy jego wierzycieli. W skład masy upadłości wchodzi zarówno cały majątek upadłego zgromadzony przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości jak i ten nabyty w trakcie postępowania.

Od tej zasady istnieje jednakże kilka wyjątków. Jeden z nich dotyczy wynagrodzenia za pracę. W przypadku, w którym upadły uzyskuje wynagrodzenie za pracę, to część tego wynagrodzenia nie wejdzie do masy upadłości lecz zostanie pozostawiona upadłemu do swobodnego korzystania. Rozwiązanie to podyktowane jest koniecznością zapewnienia upadłemu i jego rodzinie utrzymania na co najmniej podstawowym poziomie. Gdyby syndyk odbierał upadłemu całe wynagrodzenie zostałby on zupełnie pozbawiony środków do życia.

Zgodnie z art. 63 ustawy prawo upadłościowe w skład masy upadłości nie wchodzi wynagrodzenie za pracę upadłego w części niepodlegającej zajęciu. Zasady tej ochrony wynagrodzenia określają przepisy prawa pracy. Zgodnie z art. 87 kodeksu pracy potrąceń z wynagrodzenia za pracę można dokonywać: w razie egzekucji świadczeń alimentacyjnych – do wysokości trzech piątych wynagrodzenia, zaś w pozostałych przypadkach – do wysokości połowy wynagrodzenia.

Dodatkowym ograniczeniem jest to, że upadłemu musi zawsze co najmniej pozostać minimalne wynagrodzenie za pracę. Czyli jeżeli upadły uzyskuje wynagrodzenie w takiej właśnie wysokości to będzie ono całkowicie wolne od zajęcia. Trzeba jednak zaznaczyć, że jeżeli upadły uzyskuje dochody z kilku źródeł to podstawę do obliczeń będzie stanowiła suma wszystkich uzyskiwanych przez niego dochodów.

Ochrona wynagrodzenia za pracę przed zajęciem ze strony syndyka w ramach postępowania upadłościowego jest więc identyczna jak ta obowiązująca w postępowaniu egzekucyjnym w odniesieniu do zajęcia komorniczego. W przeważającej ilości przypadków upadli będą mogli dysponować w trakcie postępowania połową swojego wynagrodzenia, przy czym musi to być co najmniej minimalne wynagrodzenie.

Syndyk dysponuje majątkiem dłużnika do momentu zakończenia właściwego postępowanie upadłościowego tj. do momentu kiedy ustalony zostaje plan spłaty. Z oczywistych względów w interesie upadłego jest aby okres ten trwał jak najkrócej. W praktyce długość tego okresu zależna jest głównie od tego jaki majątek posiada upadły, ilu posiada wierzycieli i jak sprawny i zaangażowany jest syndyk.

W najgorszej sytuacji są upadli którzy w momencie ogłoszenia upadłości posiadają składniki majątku które trudno zbyć np. udziały w nieruchomości. Wtedy czas likwidacji majątku znacznie się wydłuża. Paradoksalnie w najlepszej sytuacji są osoby które nie posiadają majątku lub ich majątek nie ma istotnej wartości.

Podsumowując należy podkreślić dwie istotne kwestie praktyczne o których osoba zamierzająca ogłosić upadłość musi pamiętać, iż:

  1. Ogłoszenie upadłości konsumenckiej musi być poprzedzone kompleksową analizą sytuacji majątkowej i prawnej dłużnika. Do upadłości trzeba się przygotować, przeanalizować konsekwencje a w niektórych sytuacjach podjąć określonej działania jeszcze przed jej ogłoszeniem aby w efekcie proces ogłoszenia upadłości konsumenckiej był dla dłużnika jak najmniej uciążliwy i jak najszybciej doszło do całkowitego umorzenia długów.
  2. Ogłoszenie upadłości przez sąd jest pierwszym – naprawdę dużym – krokiem do uzdrowienia sytuacji osoby zadłużonej jednak jest to proces dłuższy w którym dłużnik musi się liczyć z pewnymi negatywnymi aspektami – takimi jak chociażby egzekucja z wynagrodzenia przez pewien okres – do momentu zakończenia całego postępowania.
  3. Nieprawidłowo przeprowadzona upadłość może mieć istotne negatywne konsekwencje zarówno dla dłużnika jak i np. małżonka upadłego.

DAROWIZNA A UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA

Marcin Nowojski04 kwietnia 2017Komentarze (0)

Poniższy artykuł omawia zagadnienie darowizny w kontekście upadłości konsumenckiej. Z praktycznego punktu widzenia chciałbym abyś po jego przeczytaniu zapamiętał, że:

  1. przed złożeniem wniosku musisz zweryfikować czy w okresie ostatnich kilku latach nie dokonywałeś darowizny lub innej czynności w ramach której przeniosłeś własność wartościowego składnika swojego majątku
  2. zarówno sąd rozpatrując Twój wniosek jak i syndyk będą ustalali co się działo z Twoim majątkiem  w okresie przed ogłoszeniem upadłości
  3. jeżeli dokonałeś darowizny możliwe, że w Twoim przypadku złożenie wniosku „nie będzie się opłacało”

W przypadku ogłoszenia upadłości konsumenckiej spieniężeniu podlega zdecydowana większość (z niewielkimi wyjątkami) majątku upadłego dłużnika. Uzyskane w ten sposób środki mają posłużyć, częściowemu chociaż, zaspokojeniu wierzycieli. Jeżeli jednak dłużnik nie ma żadnego majątku albo bardzo niewielki, to nie uniemożliwia to prowadzenia postępowania upadłościowego i co z punktu widzenia dłużnika najważniejsze – umorzenia ciążących na upadłym zobowiązań. Co jednak w sytuacji, w której dłużnik nie ma majątku, bo rozdysponował go na przykład w drodze darowizn pomiędzy swoich krewnych? Czy również wówczas dłużnik może liczyć na uwolnienie się od długów poprzez upadłość konsumencką?

CZYNNOŚCI DOKONANE W CIĄGU ROKU PRZED ZŁOŻENIEM WNIOSKU

Jeżeli dłużnik w ciągu roku przed zgłoszeniem wniosku o ogłoszenie upadłości przeniósł na inne osoby składniki swojego majątku to czynności te będą bezskuteczne w stosunku do masy upadłości (majątku upadłego zabezpieczonego przez syndyka) jeżeli zostały dokonane nieodpłatnie albo wprawdzie odpłatnie, ale wartość przekazanego przez upadłego majątku przewyższa w rażącym stopniu wartość świadczenia (środków pieniężnych albo innych rzeczy) otrzymanego w zamian.

Oznacza to, że podważone przez syndyka mogą zostać nie tylko darowizny, ale również umowy, w wyniku których dłużnik sprzedał swój majątek odpłatnie, ale za zaniżoną cenę.

W razie stwierdzenia bezskuteczności czynności prawnej wszystko to, co wskutek tej czynności ubyło z majątku upadłego, podlega zwrotowi do masy upadłości, a jeżeli taki zwrot okazałby się niemożliwy, to druga strona będzie musiała zamiast tego oddać równowartość otrzymanej rzeczy w środkach pieniężnych.

UMOWY Z CZŁONKAMI RODZINY

Szczególne obostrzenia obowiązują w odniesieniu do czynności dokonanych z członkami rodziny. Otóż, jeżeli dłużnik w okresie 6 miesięcy przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości dokonał czynności prawnej z członkami rodziny – jakiejkolwiek czynności, nawet odpłatnej za prawidłową cenę – to czynność taka może zostać unieważniona przez sędziego komisarza, w toku postępowania upadłościowego, bez konieczności prowadzenia odrębnego postępowania w tym zakresie.

Dotyczy to także czynności ze spółkami, w których dłużnik, albo członkowie jego rodziny pełnią funkcje członków zarządu, albo są jedynymi wspólnikami lub akcjonariuszami.

Sędzia komisarz nie może jednak podejmować takich decyzji całkowicie dowolnie. Druga strona czynności (członek rodziny albo powiązana spółka) ma możliwość wykazania, że umowa była prawidłowa i nie doprowadziła do pokrzywdzenia wierzycieli. Jeżeli zostanie to udowodnione, to sędzia komisarz nie może takiej umowy podważyć. W razie gdyby podjął złą decyzję, to służy na nią zażalenie.

CZYNNOŚCI DOKONANE WCZEŚNIEJ

Czy oznacza to jednak, że dłużnikowi nic nie grozi, jeżeli rozdysponował swoim majątkiem, a następnie odczekał rok przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej? Otóż nie do końca. Jeżeli czynność dłużnika, w wyniku której, stał się on niewypłacalny, albo jego niewypłacalność się pogłębiła została dokonana na rok przed zgłoszeniem wniosku o upadłość, to wprawdzie zgodnie z przepisami prawa upadłościowego czynność taka nie będzie automatycznie bezskuteczna, ale syndyk może wówczas wystąpić do Sądu o stwierdzenie jej bezskuteczności w drodze tak zwanej skargi pauliańskiej – opartej na przepisach kodeksu cywilnego. Zgodnie z tymi przepisami Sąd może stwierdzić bezskuteczność czynności dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli druga strona wiedziała lub powinna się była domyśleć takiego charakteru tej czynności. Jeżeli jednak czynność była dokonana z członkiem rodziny albo osobą pozostającą w stałych relacjach gospodarczych, to zakłada się, że osoby te doskonale znały intencje dłużnika. Z wnioskiem takim syndyk może wystąpić do sądu jeżeli od dokonania czynności nie upłynęło jeszcze 5 lat. Dopiero więc czynności dokonane dawniej niż przed 5 laty są względnie bezpieczne. Syndyk ma ułatwione zadanie w kierowaniu tego rodzaju spraw do sądu, ponieważ nie musi ponosić jakichkolwiek kosztów związanych z postępowaniem.

DODATKOWE KONSEKWENCJE

To, że czynności dokonane przed ponad 5 laty są bezpieczne, nie oznacza to, że równie bezpieczny może się czuć sam dłużnik. Samo stwierdzenie bezskuteczności nierzetelnej czynności dłużnika nie wyczerpuje jeszcze wszystkich negatywnych konsekwencji. Otóż, przeszkodą do ogłoszenia upadłości konsumenckiej jest sytuacja, w której dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa. Jeżeli natomiast okoliczność taka ujawni się w dopiero w toku postępowania to Sąd musi wydać postanowienie o jego umorzeniu. Podstawę do takiej decyzji mogą stanowić zarówno czynności dokonane przez dłużnika w okresie ostatnich 5 lat, ale również i wcześniej – jeżeli miały one wpływ na jego niewypłacalność.

Nie należy również zapominać o tym, iż dokonując czynności z pokrzywdzeniem wierzycieli dłużnik może narazić się jeszcze na poniesienie odpowiedzialności karnej. Wyzbywanie się majątku z pokrzywdzeniem wierzycieli stanowi również przestępstwo zagrożone w skrajnych przypadkach karą nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej osoby fizycznej powinno być zatem poprzedzone zawsze szczegółową analizą sytuacji dłużnika.